Na Trawie

Uwaga! Zły pies!

Regularnie dochodzą mnie opinie, że żyjemy w kraju bezprawia, w którym na Policję nie ma co liczyć, bo to banda skorumpowanych nieudaczników, którzy z niczym sobie nie radzą i generalnie CSI to to nie jest.

I nie byłabym tym może jakoś zdziwiona, biorąc pod uwagę, że media mają prawdziwie polską tendencję do tego by chwalić po cichu, za to ganić głośno i na forum publicum, więc szybciej się dowiemy, że Policja coś spartoliła niż że odniosła jakiś sukces.

Do tego dołóżmy sobie jeszcze np. Pitbulla (tak serial jak i pełen metraż), z którego co głupszy widz wyciągnie wniosek, że operacyjni wydziałów zabójstw to tylko chleją i ćpają oraz biorą w łapę, a co mądrzejszy uzna, że jak ma być w tej Policji dobrze, jak jest tak skostniale i strasznie, że oficerów leczy patolog a nie Swiss Med czy inny Enel Med i że szacun dla chłopaków, bo mimo to łapią jakoś tych wszystkich bandziorów, choć okupują to swoim zdrowiem, połamaną psychą i relacjami rodzinnymi.

I tu wchodzi afera z Wiplerem. Cała na biało.

Skandal i sensacja, bo patrol policji palnął posła parę razy pałką z tytułu utrudniania interwencji. I teraz cholera wie czemu skandal. Czy temu, że posła, czy temu, że pałką.

Nie będziemy tu roztrząsać przebiegu wydarzeń, tego w co Policjanci lali ani tego, co Wipler mówił w trakcie zajścia (bo materiał dowodowy z kamer jest bez dźwięku). Nie będziemy tego roztrząsać, bo sprawa jest jasna: pijany w sztok poseł dostał bęcki za utrudnianie pracy Policji. Nikt tu nie przekroczył swoich uprawnień, nikt nikogo nie zbił sztuka dla sztuki, a posłowie immunitetu nie mają wypisanego na czole i jeśli chcą się nim zasłaniać w sytuacjach takich jak omawiana, to wystarczyło się wylegitymować.

Problem jest inny: chcemy Policji która pomoże w każdej sytuacji. Chcemy Policji której możemy ufać bezgranicznie. Chcemy Policji na miarę amerykańskich seriali. Chcemy Policji dzięki której możemy czuć się bezpiecznie chodząc po mieście nocą. Chcemy Policji która sięgnie po najsurowsze środki egzekwowania prawa czy posłuszeństwa jeśli to nam akurat dzieje się krzywda…

I opluwamy ją, bo uderzyła pałką pijanego i (najprawdopodobniej) agresywnego posła, wykazując się przy tym prawidłową postawą w świetle zasad obowiązujących patrole policyjne. Opluwamy, bo nagle jesteśmy przeciwni rozwiązaniom siłowym, przemocy, nie wiemy dokładnie co się wydarzyło i co mówił do funkcjonariuszy Wipler, ale już jesteśmy gotowi skandować CHWDP.

Zastanówcie się, czy w sytuacji, gdyby Was zaczepił na ulicy pijany Wipler lub inny człowiek jego postury i zaczął Was popychać lub atakować słownie albo nawet w jakikolwiek sposób zaczepiać, to chcielibyście Policji Łagodnej Perswazji, która przepraszałaby za to że żyje i radośnie się przyglądała temu jak ktoś zagraża Waszemu bezpieczeństwu lub komfortowi?

Może czas sobie uświadomić, że jeśli chcemy czuć się bezpiecznie, to potrzebujemy skutecznej Policji. A skuteczność w tym wypadku oznacza czasem brutalność i rozwiązania siłowe. Co oczywiście nie oznacza, że mamy wracać do łamania palców szufladą czy też innych esbeckich metod. Jednak nie o takim przypadku mówimy. Wipler nie jest nowym Przemkiem Czają. Wpiler jest po prostu człowiekiem, który po pijaku staje się obronno-zaczepny, a jak wypije zbyt dużo, to zapomina gdzie ma legitymację poselską i zdolność kulturalnej rozmowy z funkcjonariuszami Policji.

TU: [KLIK]

 

Standard