Tajemnice rynku finansów

Home   /   Tajemnice rynku finansów

Co zwyczajny, szary obywatel wie dziś o rynku finansowym? Co wie o sposobach inwestowania? Sądzę, że nowe pokolenie, na przykład młodzi, ambitni studenci i przedsiębiorcy orientują się w trudnych zagadnieniach bankowych i finansowych, ale średnie i starsze pokolenie już niekoniecznie… Dlaczego? Sprawa wydaje się oczywista. Lata komunizmu, gospodarki centralnie sterowanej, ideologii piętnującej ludzi zaradnych, umiejących pomnażać pieniądze, zrobiły swoje. A poza tym nie było przecież wtedy takich możliwości, jakie otworzyła przed nami młoda, polska demokracja.

Dlatego dziś tylko nieliczni obywatele starszego pokolenia swobodnie posługują się finansowymi instrumentami inwestycyjnymi

Powierzają pieniądze funduszom inwestycyjnym, kupują obligacje skarbowe, grają na giełdzie obracając akcjami przedsiębiorstw. Rynek inwestycyjny nie ma przed nimi tajemnic. A młodzi?

Większość z nich doskonale zna abecadło ekonomii i finansów, ale z racji młodego wieku tylko cześć (ci którzy są już posiadaczami znacznych środków pieniężnych), może sprawdzić swoją teoretyczną wiedzę w praktyce. W co inwestuje młode pokolenie? Zaczyna się od rzeczy najprostszych, od prowadzenie bankowego rachunku rozliczeniowo-oszczędnościowego. Później przychodzi czas na różnego rodzaju lokaty. Do dyspozycji mają lokaty krótkoterminowe, długoterminowe, lokaty dynamiczne i autonomiczne, lokaty typu coll, a w końcu na szczęśliwców, którym udało się wypracować naprawdę bardzo wysokie zyski, czekają lokaty rentierskie.

Ale młodym nie brakuje przecież fantazji i odwagi dlatego chętniej niż starsze pokolenie inwestują oni w agresywne fundusze inwestycyjne.

Tylko fundusz otwarty inwestujący w akcje dynamicznych przedsiębiorstw, ma szansę na szybki zysk, a młodzi nie lubią czekać. Młode wilki finansjery rzadko inwestują w obligacje, szczególnie w obligacje skarbowe i obligacje oprocentowane czy obligacje zero kuponowe. To sposób zarabiania dla mniej odważnych. Obligacje Skarbu Państwa przynoszą mniejszy zysk od akcji i trzeba na niego poczekać nawet kilka lat.

Najkrótszy czas oczekiwania dają obligacje dwuletnie, a najdłuższy obligacje pięcioletnie. Wydaje się , że doradcy finansowi i ich usługi nie są mile widziane przez dwudziestoparolatków. W tym wieku ma się wrażenie, że wszystko wie się najlepiej i dotyczy to również finansów. Czy rynek inwestycyjny, plan inwestycyjny, giełda papierów wartościowych ma przed nimi jakieś tajemnice? Czy nie są im znane takie pojęcia jak narodowy fundusz inwestycyjny, zwykły fundusz inwestycyjny, certyfikat inwestycyjny, kapitalizacja odsetek, lokata dyskontowa, leasing inwestycyjny?

Ależ młodzież orientuje się w tym wszystkim doskonale! To dobrze, bo do odważnych świat należy. Nawet jeśli teraz wydaje im się, że pozjadali wszystkie rozumy, to w ogólnym rozrachunku, wyjdą na tym dobrze. Trawestując znaną, polską reklamę „jest ryzyko-jest zabawa”, można powiedzieć: „jest ryzyko- jest wiedza i doświadczenie”, a to bardzo dobrze rokuje na przyszłość.

Kategorie