Na Trawie

Niedzielny wpis o niczym ważnym

Niezwykła niedziela, bo taka z godziną w gratisie. Mogłabym mieć taką co tydzień.

Siedzę sobie w swoim mieszkaniu, jeszcze w piżamie, jeszcze w brudnych zębach i rozczochranych włosach, z kubkiem kawy w dłoni. Za oknem jest szaro, popaduje i klimat jest taki, że aż mnie skręca na myśl, że muszę wrzucić coś na siebie i skoczyć do sklepu.

Bo co można robić w taką niedzielę? Najlepiej zaplanować pyszny obiad. A ten pyszny obiad, to będzie dziś polędwica w śmietanowym sosie kurkowym. Kurki pozbierał mi Mamon, polędwica jest od szczęśliwej świnki. Na samą myśl cieknie mi ślinka… Lecz nie mam śmietany.

Przydałoby się posprzątać mieszkanie, bo Hasztag ma tendencje do siepania wszędzie swoim włosiem i roznoszenia na łapach żwirku z kuwety. Przydałoby się też polenić nieco przed kolejnym intensywnym tygodniem w pracy. Mamon naciska, żebym przeczytała wreszcie nowego Browna i pożyczyła, więc co robić? Chyba trzeba będzie poczytać :)

Mam kupę rzeczy do obejrzenia, porozgrzebywane seriale, ale wczoraj byłam w Gdyni, w muzeum miasta i tak się wkręciłam w jej historię, że zaczęłam oglądać „Miasto z morza”. Polecam Wam serdecznie. TVP wypuściła to kiedyś jako czteroodcinkowy miniserial, z dobrą obsadą, ładnie zrobiony. Opowiada o latach budowy portu gdyńskiego, pokazuje czasy gdy istniało Wolne Miasto Gdańsk, a Sopot był prawdziwym ośrodkiem kuracyjnym. Nawet jeśli nie lubicie historii, to plastyka tego obrazu powinna Was ująć. Jeśli będziecie chcieli jeszcze więcej, to polecam książkę „Według ojca, według córki”- historię rodu Krzyżanowskich, osadzoną głównie w Gdyni. Napisaną bardzo miło, lekko i dowcipnie.

Lubię takie niedziele. Niedziele, na które nie mam planów, mogę się błogo polenić, a wszelkie wydarzenia przychodzą spontanicznie, co dodaje im tylko uroku. Kto wie? Może wyląduje jeszcze dziś w kinie lub ktoś wpadnie do mnie na herbatę?

Tym czasem załączam Wam kilka zdjęć z wczorajszej wyprawy do muzeum, które pożyczyłam z bloga Marcina, NoLife Style. Wszystkie możecie obejrzeć tu.

MMG-1

Pani Trawa jako kujon.

MMG-6

Etos pracy

MMG-8

Maskotka muzeum- nurek

MMG-11

Kosze plażowe w październiku? Proszzz.

MMG-17

Szkoda, że takich sklepów już nie ma

MMG-19

Przenieśliśmy się w czasie

MMG-33

Meduzy? Sztuka nowoczesna.

1383792_545633802185261_913343586_n

jestę eksponatę :)

1384092_545633798851928_565130683_n

filmowa przyszłość przed nami

A jakie plany na niedzielę macie Wy? Piszcie :)

Standard