Na Trawie

Miłość. Co to?

Wiesz czym jest miłość?

Masz swoją definicję? Nie taką chemiczną, biologiczną, tę o hormonach, enzymach i innych dziwnych zjawiskach, które wskazywałby na to, że miłość to choroba lub uzależnienie. Chodzi mi o definicję Twoją. Własną. Napisaną Twoim doświadczeniem. Twoim rozumem. Twoją historią.

Ile razy w życiu zdążyliście sobie zadać sobie pytanie: „czy to miłość?”. Ile razy zastanawialiście się, czy aby na pewno ją poznacie, gdy przyjdzie?

Pozwolę sobie wcielić się w rolę takiej babci-dobrej wróżki i napisać: jak przyjdzie to poznacie na 100%, że to ona.

Nie poznacie jej po koszach róż i romantycznych kolacjach przy świecach. Ani po listach miłosnych wypchanych po granice pikseli linkami do wzruszających ballad na YouTube. Ani też po milionie pięknych słów zdominowanych przez „kocham”, „na zawsze”, „tylko ty”, „uwielbiam”, „szaleję”.

Poznacie ją po tym, że cokolwiek złego by się nie działo w życiu Waszym i Waszej miłości, to ostatnią rzeczą o jakiej pomyślicie będzie to, że chcielibyście żyć bez niej. Poznacie ją po tym, że kiedy będzie działa się Wam krzywda, to ta druga osoba będzie pierwszą do której pobiegniecie po pomoc, na skargę, po radę.

Poznacie ją po tym, że poczujecie silną pewność, że ta druga osoba to właśnie ta jedyna.

Poznacie ją po bólu, lęku, strachu, mokrych od łez nocach. Po niewymuszonym oddaniu się, które graniczy z poczuciem, że zepchnęliśmy siebie samego na dalszy plan, a w epicentrum życia postawiliśmy drugiego człowieka. Kogoś, kogo płacz nas boli, kogoś, kogo ból jest naszym bólem, kogoś, kogo odejścia boimy się najbardziej na świecie.

I żeby Was pogubić w meandrach życia jeszcze bardziej dodam, że ten ból, lęk i strach będą Was uskrzydlać.

https://www.youtube.com/watch?v=WTSc4hBdCd0

Standard