Na Trawie

Lato w mieście też może być spoko

Lato ma to do siebie, że jak mało która pora roku aż prowokuje do wyjazdów. Urlopy, weekendy za miastem, przedłużone weekendy- to zdecydowanie to, co o tej porze roku lubimy najbardziej.

Nie każdy z nas jednak może sobie pozwolić na wakacje akurat w lipcu czy sierpniu, nie każdy ma daczę nad jeziorem i nie każdego stać na wynajęcie takowej.

Czy zatem można cieszyć się letnią atmosferą pozostając w mieście? No jasne! Podpowiem dziś jak.

Znajdź rynek

Przecież lato to sezon świeżych owoców i warzyw. Te w sieciowych sklepach budzą podejrzenia, warzywniaki są małe i ciasne i nie sprzyjają spokojnym zakupom. Za to rynki już tak. Szwendanie się pomiędzy straganami oferującymi świeże plony, zioła, kwiaty to prawie jak spacer po własnej szklarni czy ogródku.

Poudawaj turystę

A gdyby tak poudawać przez weekend przyjezdnego we własnym mieście? Wyobraź sobie, że Twoje mieszkanie to wynajęty na weekend apartament, a Twoje miasto jest Ci kompletnie obce. Rozłóż mapę, odpal internet, znajdź autobus lub tramwaj który dowiezie Cię gdzie chcesz (to dla tych, co jeżdżą autem). Z pewnością we własnej aglomeracji są miejsca w których nigdy lub dawno nie byłeś. Muzeum? Galeria sztuki? Spacerowy szlak? Na pewno znajdziesz coś dla siebie. Dodatkowo możesz spróbować pofotografować znane Ci miejsce tak, jakby było nowopoznanym. Czasem wystarczy podnieść głowę lub spojrzeć na coś z innej strony niż zazwyczaj.

Odkryj parki

Nawet nieduży park pozwala poczuć się jak z daleka od cywilizacji. Weź koc, koszyk z prowiantem, frisbi, gazety czy książki oraz przyjaciół i spędźcie pół dnia piknikując w zieleni. A może zorganizujecie sobie śniadanie na TRAWIE?

Zamień siłownie na siłownie na powietrzu

Lato to dobry moment na wyniesienie się z klimatyzowanej siłki na dwór. Lato to ogólnie dobry moment na ruch. Odkurz rower, rolki, buty do biegania. Poszukaj w swojej okolicy siłowni na świeżym powietrzu. Chodakowską w salonie zamień na cokolwiek na dworze. Sprawdź czy przypadkiem w Twojej okolicy nie są organizowane różnorakie treningi w przestrzeni publicznej. Kto wie, może wciągnie Cię joga?

Wyjdź z budynków

Kino zamień na kino plenerowe, czytelnie na ławkę w parku. Staraj się unikać siedzenia w czterech ścianach czegokolwiek jak tylko możesz. Już za chwilę skończy się lipiec, a po nim, jak powszechnie wiadomo, przychodzi zima, więc jeszcze się nasiedzisz w zamknięciu. Korzystaj póki możesz ze słońca, przyjemnego wiatru i temperatur powyżej 16 stopni. Za chwilę za tym zatęsknisz.

Imprezuj

I nie mam tu na myśli alko-libacji. Letni czas to w większości miast szereg różnego typu wydarzeń kulturalnych. Od plenerowych festiwali teatralnych, przez koncerty, imprezy sportowe, różnorakie festiwale, festyny i fajerwerki. Warto to wykorzystać i nieco się „odchamić”. Tym bardziej, że szereg tych atrakcji jest kompletnie bezpłatna lub kosztuje grosze.

Zagospodaruj balkon

Na moim wisi hamak, stoją donice z pomidorkami koktajlowymi, a na stoliku obok hamaka stoi miniaturowa róża w donicy. Kiedy mam wolne popołudnie i świeci słońce to kładę się w hamaku z książką lub gazetą. Często też na balkonie jem lub piję kawę. Niby widok na parking to nic specjalnego, ale lepsze chyba to niż widok na ścianę. Ostatecznie zamiast za balustradę mogę patrzeć na pomidorki. Jak mówią- pańskie oko konia tuczy. Niech rosną.

Zainspirować się do letniej aktywności w mieście możecie także u Kasi i Andrzeja.

A jeśli coś jeszcze przychodzi Wam do głowy, to dajcie znać o TU.

 

Standard